Budżet z górą długów na 2014 przegłosowany

18 grudnia 2013 roku odbyła się XLV Sesja Rady Miejskiej Miasta Będzina, na której podjęto uchwałę budżetową na 2014 rok. Za przyjęciem budżetu zagłosowało 15 radnych koalicyjnych, a przeciw było 7 radnych (w tym ja), a 1 osoba wstrzymała się od głosu. Budżet budzi jednak bardzo wiele wątpliwości – szczególnie, że nie widać w nim myślenia o racjonalizacji wydatków. Przypomnijmy – w roku ubiegłym długi miasta wzrosły o aż 40 000 000 zł ( 13 mil + 27 mil ) z tytułu emisji obligacji. Wysokość samych odsetek od kredytów i obligacji zaciągniętych przez Będzin to ponad 2 800 000 zł w skali 2013 roku!

Wielkość długów, jakie obciążają budżet miasta przekracza granice rozsądku. Konieczne jest krytyczne spojrzenie na to, co się dzieje, odłożenie na bok wszelkich osobistych niechęci i rozważenie dróg wyjścia z tego kryzysu. Moje uwagi i wątpliwości wyraziłam podczas Sesji Rady Miejskiej. Dziś chcę się nimi podzielić z Państwem, punkt po punkcie przedstawiając najważniejsze pytania, które nasuwają się każdej rozsądnie myślącej o finansach osobie po przeczytaniu projektu budżetu.

 

Czy w roku 2014 planowane będą kolejne kredyty lub emisje obligacji, mające na celu domykanie budżetu w przypadku niewykonania planowanych dochodów ?

 

W Wieloletniej Prognozie Finansowej ( WPF ) znajdujemy na 2014 rok zaplanowane dochody na poziomie 14 992 000 zł. Większość z nich pochodzić ma ze sprzedaży nieruchomości oraz działek.

 

Moje obawy związane są przede wszystkim z planowaną sprzedażą działek na terenach Gospodarczej Bramy Śląska. Są to działki o dużych powierzchniach - od 1,5 hektara do ponad 3 hektarów, co może stwarzać realny problem z pozyskaniem inwestorów - szczególnie w dobie kryzysu gospodarczego. Planowane zyski zaś to:

 

  • I działka – plan 1 800 000 złotych
  • II działka – plan 3 760 000 złotych
  • III działka – plan 3 120 000 zł co daje łącznie 8 680 000 zł

 

Dodatkowo planuje się sprzedaż nieruchomości przy ulicach: Rolniczej, Mickiewicza, Sienkiewicza, 11  Listopada , Wolskiej, Al. Kołłątaja i Barlickiego na łączna kwotę 5 292 000 zł.

 

Na ile atrakcyjne dla inwestorów będą te nieruchomości, aby móc planować ich sprzedaż jako realne dochody w budżecie? Mamy przecież doświadczenie z nieudanymi próbami sprzedaży bardzo dużej działki obok Szpitala Górniczego. Do dzisiaj nie udało się jej sfinalizować.

 

Niezrealizowanie dochodów ze sprzedaży działek przyczyni się do pogłębienia kryzysu finansowego. Ponadto, w konsekwencji miasto czekać może negatywna ocena RIO.

 

Już teraz Regionalna Izba Obrachunkowa ( RIO ), choć pozytywnie oceniła budżet na 2014 rok,  ma do niego poważne zastrzeżenia. Oceniając wykup obligacji na kwotę 27 milionów (*) (z 40 mln łącznie za rok 2013) RIO wskazuje, iż w przypadku wystąpienia nowych okoliczności – np. niezrealizowanych dochodów na zakładanym poziomie lub konieczności nowych nieplanowanych zobowiązań, sytuacja finansowa miasta może ulec zmianie, a więc pogorszeniu!

 

RIO podkreśla, że: „(…)dla zachowania ograniczeń wynikających z art. 243 (*) ustawy o finansach publicznych ważne znaczenie będzie miało wykonanie budżetu roku bieżącego i kolejnych dwóch lat.

 

 

Czy jest to realne jeśli większość dochodów pochodzić ma ze sprzedaży opisanych powyżej działek?

 

Reasumując – mimo, że projekt budżetu na 2014 rok w opinii RIO jest pozytywny, domykanie wskaźnika za wszelką cenę nie jest dobra strategią finansową dla żadnego samorządu terytorialnego.

 

 Budżet na 2014 rok nie wykazuje również tendencji do oszczędności, a wiele wydatków nie zostało opisanych szczegółowo – przykłady można by mnożyć.  Przyglądając się jego projektowi w kontekście tak trudnej sytuacji finansowej rodzi się oczywiste pytanie: czy już na etapie tworzenia budżetu nie można było zastosować programu oszczędnościowego i rozsądniej zaplanować wydatki? W mojej ocenie byłby to wskazany ruch w kierunku ratowania bardzo nadwątlonych już finansów miasta.

Trzeba mierzyć siły na zamiary i nie wydawać ponad stan. Obecna polityka finansowa miasta zaś, jednoznacznie temu założeniu przeczy. I jeśli nie zostanie wdrożony plan naprawczy, konsekwencje zaciąganych obecnie długów Będzinianie ponosić będą przez dziesiątki lat.

 

 

 

 

 

 art. 243 (*)  Przepisy od 2014 roku obligują samorządy do stosowania dla każdej gminy indywidualnego wskaźnika maksymalnego obciążania budżetu spłatą długu.

 

27 milionów (*) W opinii RIO znajdujemy ważną dla nas informację „ skład orzekający stwierdza, iż dla zachowania ograniczeń z art. 243 ustawy o finansach publicznych z 2009 roku, ważne znaczenie będzie miało osiągnięcie zakładanych w prognozie nadwyżki operacyjnej ( dodatniej różnicy między dochodami i wydatkami bieżącymi )  oraz dochodów ze sprzedaży majątku.

Uchwala_Nr_4100.IV.164.2013.pdf (289,40 kb)