Cementownia Grodziec – tykająca bomba zegarowa

Grodziecka cementownia była pierwszym tego typu zakładem w Polsce i przez lata była dumą miasta. 33 lata temu jednak została zamknięta, a imponujące dawniej budynki niszczeją. Ich stan techniczny jest przerażający. Przebywanie na terenie cementowni stanowi bardzo poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. Tymczasem, przez brak właściwego zabezpieczenia obiektu, miejsce stało się popularne wśród młodych par robiących sesje ślubne, młodzieży, a nawet dzieci. Władze miasta jednak zachowują się tak, jakby problemu w ogóle nie było. Dalsze lekceważenie sprawy doprowadzić może to prawdziwej tragedii. Teraz, dzięki inicjatywie mieszkańców, sprawą zajęła się prokuratura.

Dyskusje w sprawie Cementowni toczą się od lat, jednak nic z nich nie wynika. W 2012 roku jeden mieszkańców wysłał zawiadomienia do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego (który w sprawie do tej pory milczy), jak i do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Po interwencji, urzędnicy miejscy wraz z PINB przeprowadzili krótką wizję lokalną. Raport z tej wizji potwierdza katastrofalny stan obiektów budowlanych. Kominy i budynki mogą się w każdej chwili zawalić i spowodować czyjąś śmierć.

Nie tak dawno tragiczny wypadek w podobnie zniszczonym obiekcie miał miejsce w Sosnowcu. Nawet to jednak nie stanowi wystarczającego argumentu dla władz Będzina, by dokładnie zabezpieczyły teren. Wynajęta firma ochroniarska pojawia się na terenie Cementowni rzadko, a ten nie jest nawet właściwie ogrodzony. Prezydent Komoniewski tłumaczy się, że skoro przez 33 lata nikt nic nie zrobił, to on też żadnych deklaracji składać nie będzie (LINK). Nagłośnienie sprawy zaś przypisuje poprzednim ekipom rządzącym w mieście, które teraz „próbują wywierać naciski”. A przecież chodzi tu tylko i wyłącznie o bezpieczeństwo mieszkańców. 

Dzięki wnioskowi złożonemu przez jednego z mieszkańców, sprawa trafiła do prokuratury. Postępowanie w sprawie narażania mieszkańców Grodźca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu prowadzone jest od 28.10.2013. Obecnie trwają przesłuchania świadków. Pozostaje mieć nadzieję, że prokuratura zmusi władze miasta do zajęcia się sprawą, zanim na terenie Cementowni dojdzie do tragicznego wypadku.