Skatepark w Będzinie – czy tak powinien wyglądać nadzór inwestycji?

Nieco ponad rok temu odbyło się uroczyste otwarcie będzińskiego Skateparku oraz dwóch boisk do siatkówki plażowej. Wiadomość to ucieszyła mieszkańców – któż bowiem nie docenia nowych miejsc służących aktywnemu wypoczynkowi i rekreacji. Szczególnie jednak przy obiektach przeznaczonych przede wszystkim dla najmłodszych, zadbać należy pełne bezpieczeństwo, usuwając wszelkie usterki jeszcze przed oddaniem obiektu do użytkowania. W tym przypadku pojawiły się jednak spore zaniedbania.

Budowa Skateparku, zgodnie z deklaracją firmy go budującej, zakończyć się miała 20.10.2012. Jednak już tego dnia nastąpiło uroczyste otwarcie obiekt. Jak to możliwe? Czyżby budowa zakończyła się długo przed terminem? Złożyłam w tej sprawie dwie interpelacje, a odpowiedzi, jakie uzyskałam jeszcze bardziej pogłębiły moje wątpliwości.

Z dokumentów jasno wynika, że przed oddaniem do użytku, obiekt na dzień przed otwarciem przeszedł jedynie wewnętrzny obiekt inwestora. Co więcej, protokół odbioru jasno wskazuje, że choć budowa właściwie się zakończyła, to były usterki, które należało wyeliminować (potrzebne było m.in. oczyszczenie terenu z kamieni, wyszlifowanie i wygładzenie posadzki żelbetowej). Wydaje się więc, że Skatepark nie był dobrze przygotowany na przyjęcie młodych ludzi i zapewnienie im w pełni bezpiecznego korzystania ze wszystkich atrakcji. To kolejne działanie władz miasta, które budzi duże wątpliwości i nie zostało do końca wyjaśnione.

Zainteresowanych bliżej tą sprawą, odsyłam do moich interpelacji i materiałów uzyskanych w odpowiedzi na nie, które załączam poniżej.  

interpelacja skatepark 29.10 + odpowiedź.pdf (167,88 kb)

uzupelnienie do interpelacji 26.11.2012r + odpowiedź.pdf (2,48 mb)